Pokolenie padu-padu

Jestem świadomy iż powstało już trochę podobnych tekstów, jednak ich autorzy z reguły usiłują z kimś lub czymś walczyć, kogoś lub coś zmieniać itp. co powoduje że odczuwam potrzebę napisania tego po swojemu - ponieważ podstawowym celem tego tekstu będzie wyjaśnienie pewnej grupie osób dlaczego pewne rzeczy się zmienią. Jednak gorąco zachęcam do zapoznania się z artykułem Michała Pręgowskiego "GGrzeczność na co dzień" - jego lektura pomaga zrozumieć przyczyny dla których postrzegam różne rzeczy czy zachowania w sposób przedstawiony poniżej.

Dość!

Ja przynajmniej proszę szanownych czytelników mam dość, ja wysiadam czy jak kto woli sobie to tłumaczyć.. Mam dość udawania że chętnie pogadam/klikam/whatever gdy tylko znowu będę do czegoś potrzebny i tak w kółko do następnego razu.

Może posiadam błędne odczucia, może w pewnym momencie zaczynamy zwracać uwagę na wcześniej nieistotne aspekty, być może tak już jest iż w pewnym momencie zaczynamy postępować egoistycznie; nie jestem również przekonany że to jest na pewno złe, być może ja zwyczajnie jestem na innym etapie, jednakże na pewno jest to bardzo wygodne ale tylko i wyłącznie dla aktywnego uczestnika tego cyrku.

Klasycznym przedstawicielem jak ja to nazywam 'pokolenia padu-padu' jest osoba:

  • posiadająca dostęp do nielimitowanego internetu (jest to chyba warunek konieczny).
  • używająca komunikatora pozwalającego ukryć fakt obecności online (przed osobami z którymi zawarła umowę że będzie status im pokazywać) i używająca tej funkcji częściej niż "od święta" (o ile ta cecha nie jest obligatoryjna to na pewno symptomatyczna).
  • uważająca że wszystko powinno: być natychmiast, należy się, jest za darmo, zgodne z oczekiwaniami (czyt. być powinno), być najlepsze, etc.
  • uważająca że koszty (w bardzo szerokim ujęciu) to coś co ponoszą inni.
  • wychodząca z założenia że wszystko wie najlepiej, jednocześnie inni tego nie wiedzą i pragną się dowiedzieć.
  • posiadająca przeświadczenie o swojej unikalności oraz jednocześnie anonimowości w internecie.

Nie wszystkie wyżej wymienione cechy muszą wystąpić abym zaczął zaliczać taką osobę do tego grona tytułowego pokolenia, jednak prędzej wystąpią wszystkie niż niektóre. Co ciekawe u osób z ograniczonym dostępem do internetu jest to praktycznie niezauważalne, jednak forma dostępu nie wydaje się być przesądzającą o czymkolwiek, w świecie unplugged klasyfikuję bardzo podobną grupę jako pokemony. "Pokolenie" nie jest odniesieniem do wieku poszczególnych osób (nie ma on większego znaczenia) tylko okresu w którym zaobserwowałem opisywane zachowania.

Obecnie moja lista kontaktów w komunikatorze wygląda jak wiosenna sałatka, jest w niej wszystko. Generalnie używam Jabbera, z pewnych powodów posiadam kilka kont na różnych serwerach oraz całą masę transportów (usług pozwalających kontaktować się z innymi komunikatorami), konkretniej to: aim, gadugadu, icq, msn, tlen. Ciekawą rzeczą jest to że znakomita większość osób z którymi utrzymuję normalny kontakt (często wyłącznie przez komunikator) korzysta z Jabbera, a może jest to kwestia tego ze publicznie udostępniam jedynie adres do tej sieci, korzystając z innych jedynie na wyraźną prośbę? W każdym razie cała reszta, w tym znakomita większość znajomych z tego realnego świata, udaje że nie używa czego innego. W każdym razie moja lista kontaktów wygląda tak że poza Jabberem mam na liście zaledwie trzy kontakty które zachowują się normalnie.

Do zachowań całej reszty tyczy się ten wpis, jest to śmieszna grupa osób, której obecności kontaktów na mojej liście straciłem prawie zupełnie świadomość - czasem szukając w liście nieobecnych (którą muszę sobie specjalnie włączyć na tą okazję) osoby której chcę podesłać jakąś kompletnie nieistotną rzecz (a tylko takie wysyłam do niezalogowanych przez komunikator) obserwuję jak zmieniają się opisy statusów. Niezmiennie wprawia mnie to w osłupienie, ci ludzie jednocześnie udają że ich nie ma i potrafią zmieniać opis co minutę żeby w sumie nie mam pojęcia po co..

Gdyby chodziło jedynie o moją wygodę (z nieobecnymi rozmawia się niewygodnie) to pewnie bym prze to w najlepsze trwało by to sobie dalej. Jednak od dłuższego czasu obserwuję że sytuacja nie dość że jest kiepska i się nie poprawia, to jeszcze powiedziałbym że stają się wyraźne (przynajmniej dla mnie) efekty trwania, swoiste mutacje; nikt już nie myśli o rozwiązywaniu problemu a jedynie o obchodzeniu, obejść stosowanych w skutek niedoskonałości jeszcze innych obejść. Przykład? Proszę:

[12:04:56] Obecny status: Rozłączony: ale jajka!
[12:13:17] Obecny status: Rozłączony: ale jaja!
[12:49:33] [...]: ej
[12:49:39] Stef: no hej
[12:49:51] [...]: jestes??
[12:50:07] Stef: Tak, a czemu miałoby mnie nie być?
[12:50:24] [...]: no jestes dosepny.. [...]

lub też, nadawca wiadomości (email) zgadnięty dlaczego wysyła je na wszystkie udostepnione mu adresy, stwierdził:

[20:58:23] Stef: dlaczego mi to wysyłasz podwójnie?
[20:59:19] [...]: no bo naprzyklad gmail przyjal a ten drugi nie, to skad mialbym wczesniej wiedziec ktory? wiec teraz i tak to masz a ja sie nie musze pierdolic po raz kolejny z wysylaniem na serwer
[21:00:54] Stef: zresztą wcześniej mniejsze też tak wysyłałeś..
[21:01:05] [...]: jak?
[21:01:28] Stef: podwójnie..
[21:01:59] [...]: no bo skad mam wiedziec ktory sprawdzasz regularnie a ktory tylko w dożynki, a ktory w Matki Boskiej Zielnej [...]

i tak dalej: przecież ja wiem (w domyśle: lepiej), dlaczego ja miałbym się ***, po co mi to, weź zrób żeby. Nagle Twoi także dobrzy znajomi zaczynają wymagać od Ciebie niczym nieuzasadnionych z Twojego punktu widzenia zachowań, ponieważ Oni dokonali jakiegoś wyboru, następnie we własnej ignorancji dla podstawowych zasad i logiki brną sobie w to dalej a Ty biedny człowieku masz w podskokach spełniać ich oczekiwania i najlepiej być z tego powodu szczęśliwy (a co najmniej takiego udawać).

Głębokie niezrozumienie rzeczy podstawowych prowadzi do ignorancji nowego rodzaju która prowadzi nie chciałbym wiedzieć gdzie.. i zamiaru przekonywać się nie mam.

Zainteresowanych pragnę poinformować iż mój aktualny i podstawowy komunikatorowy kontakt (poza domem korzystam wyłącznie z niego) to Jid: stef@uaznia.net, transporty nie będą przenoszone na nowy serwer, kontakty wiecznie "nieobecne" będą sukcesywnie usuwane począwszy od świąt. Jeżeli chcesz przekazać jednorazową wiadomość nie potrzebujesz do tego celu autoryzacji, najlepiej wyślij wiadomość via email. Świąteczne wszystkiego najlepszego wszystkim osobom które doczytały do tego miejsca a z którymi nie skontaktuję się we właściwszy sposób.

2006-04-15 05:55:48 Edytuj

Firefox 1.5.0.2

Trzynastego kwietnia br. wydana została druga poprawka bezpieczeństwa dla Firefoksa 1.5. Poniżej zamieszczam listę wybranych zmian, odrobinę bardziej szczegółową niż przeważnie podawana. Są to głównie poprawki bezpieczeństwa, choć nie tylko (włączono do wydania kilka poprawek błędów innego rodzaju oraz nowe funkcjonalności) (w nawiasach odnośniki do konkretnych zgłoszeń w Bugzilli).

  • Aktualizacje z wykorzystaniem łatek powinny kończyć się sukcesem pomimo brakujących wyszukiwarek (325561).
  • Paski narzędziowe nie powinny być już przywracane do stanu domyślnego po sprawdzeniu dostępności aktualizacji dla wyszukiwarek (307558).
  • Różne menu powinny zachowywać się w sposób bardziej przewidywalny, nie powinny już migać (306426).
  • Poprawki bezpieczeństwa dotyczące błędów które mogły by umożliwić zdalne wykonanie kodu (lista do czasu wydania Thunderbirda 1.5.0.2, w przyszłym tygodniu, będzie niepełna).
  • Poprawiono kilka błędów powodujących zawieszanie się programu, dotyczących głównie JavaScript (317865, 315286, 265740, 322683).
  • Usunięto przyczyny wycieków pamięci związane z:
    • Wyszukiwaniem w dokumentach (321283).
    • Używaniem automatycznego uzupełniania adresów (323532).
    • Wyszukiwaniem w internecie z poziomu programu (323377).
  • Poprawiono błąd odpowiedzialny w środowisku Windows za zawieszanie się programu po próbie wydrukowania dokumentu z elementami pozycjonowanymi absolutnie (317420).
  • Zaszły spore zmiany w wydaniu przeznaczonym dla użytkowników Macintoshy, począwszy od tego wydania Firefox będzie dystrybuowany jako uniwersalne binaria.
    • W efekcie przeprowadzania automatycznej aktualizacji do wersji 1.5.0.2 zostanie zainstalowana wersja przeznaczona dla procesorów PowerPC (wersja pod procesory Intel Core nie jest dostępna w systemie aktualizacji).
    • Na maszynach z procesorami Intela obecnie niedostępny jest system raportowania błędów (zarówno dla programu uruchamianego natywnie jak i przy pomocy Rosetty).
    • Skróty klawiaturowe: Ctrl+Tab oraz Ctrl+Shift+Tab dla zmieniania Następnej/Poprzedniej karty zostały wyłączone (działały w Firefoksie 1.0.x) (264787).
    • Roler myszki powinien działać podczas wyświetlania z wykorzystaniem Javy (309344).
    • Wyeliminowany został błąd z wprowadzaniem danych do formularza (318283).
  • Dodane zostały nowe funkcje:
    • Możliwe stało się wyłączanie/pominięcie kreatora importu danych podczas pierwszego uruchomienia (kiedy program nie odnajdzie żadnego profilu) (286557).
    • Prośba o podanie powodów podczas usuwania programu (320504).
    • Ulepszona metoda wykrywania wycieków pamięci (szczegóły)  (320192).
  • Poprawiono błąd dotyczący: window.setTimeout() (318419).
  • Poprawiono błąd dotyczący: textbox.dispatchEvent(keyEvent) (303713).
  • Poprawiono błąd dotyczący: display:none dla elementu iframe odnoszącego się do dokumentu XUL powodujący wstrzymanie ładowania się głównego dokumentu (319463).
  • Poprawiono błąd dotyczący: żądania POST wysyłanego w dwóch małych pakietach (dot. IIS 5) (137155).

Gorąco zachęcam do aktualizacji, to zaledwie kilkaset kilobajtów.

Oficjalna strona z informacjami o wydaniu

2006-04-14 19:02:26 Edytuj

O wadach

Ludzie uważają coś za wadę tylko wtedy jeżeli nie są w stanie tego wykorzystać, normy społeczne nie mają tu przypisywanego im równie często co błędnie wielkiego znaczenia.

2006-04-11 20:12:49 Edytuj

Kategorie

Blogroll  |  Edytuj

Linki  |  Edytuj

Feeds