Praca dyplomowa, w czym pisać!?

2006-07-01 23:07:35

Każdy niejednokrotnie zastanawia się w czym pisać swoją pracę mgr, licencjacką, bądź inną. Z reguły stawiamy na szybkość i prostotę danego rozwiązania. Większość ludzi wybiera OpenOffice Writer, MS Word lub podobne. Praca z programem na początku pisania wydaje się łatwa, szybka i bezbolesna. Skutki zaczynamy odczuwać, gdy mamy już za sobą napisanych kilka rozdziałów. Brakuje nam autonumeracji wzorów, tabel, przykładów, podrozdziałów i wiele, więcej. Jak się okazało numeracja tabel, rysunków, czy wzorów jest :-). Tworzenie spisów treści, obrazków czy innych też jest czystą abstrakcją.

Pomyśl, że w swojej pracy masz kilkanaście (kilkadziesiąt) twierdzeń, dwa razy tyle wzorów matematycznych, kilka obrazków i przykładów zadań. Do tego dołóż rozdziały, podrozdziały i podpodrozdziały. Wszystko to musi być numerowane, ponieważ odwołujesz się do tego w treści pracy. Pomyśl ile czasu ci to zajmie? Jesteś pewien czy aby dobrze wybrałeś program w którym piszesz swoją pracę? Rozważ jeszcze taki przypadek, że po napisaniu kilku rozdziałów musisz dodać jakąś treść w początkowych rozdziałach, np. wzór, twierdzenie. Jak teraz będziesz się czuł?

Jeśli powiem ci, że istnieje platforma, która takie drobne sprawy, jak numeracja stron, twierdzeń, wzorów czy rozdziałów tworzy automatycznie, bez potrzeby interwencji z twojej strony, to czy nadal będziesz upierał się przy swoim rozwiązaniu? Czy Word lub Writer złożą za ciebie całą pracę - podzielą sensownie całość na strony, przeniosą wyrazy w odpowiednich miejscach, utworzą najróżniejsze spisy - tak byś nie musiał ręcznie poprawiać pracy wstawiając to tu, to tam enterów? Co się stanie, gdy okaże się że użyłeś za małej czcionki, czy złych odstępów pomiędzy liniami? Cała twoja praca poszła na marne!

To tylko część z wszystkich możliwych problemów, w rzeczywistości jest ich dużo, dużo więcej. Programy takie jak MS Word, czy OO Writer nadają się do napisania kilku stron, ale nie kilkudziesięciu, a zwłaszcza pracy naukowej.

Jeśli irytują cię wcześniej wymienione problemy, mam dla ciebie świetne rozwiązanie - MiKTeX.

Instalacja programu nie jest trudna, niestety wymagane jest by instalator poświęcił przynajmniej odrobinę uwagi i zainteresowania temu co pojawia się na ekranie komputera ;-). Unikniemy wtedy niepotrzebych nerwów w przypadku błędu instalacji.

Polecam również zainstalowanie programu LEd, w którym będziemy tworzyć naszą pracę. Program ma zdefiniowanych kilka szablonów, m.in. szablon pracy magisterskiej, artykułu, czy CV. Nie jest również problemem podłączenie sprawdzania pisowni, co zostało opisane na jednej z podstron programu.

Na wstępie zachęcam do zapoznania się z programem LEd, po czym utworzenie jakiegoś projektu z szablonu. Można przyjrzeć się strukturze plików, oraz ich zawartości. Spróbuj coś zmienić lub napisać nowego, po czym wygenerować np. pdf'a by zobaczyć jak to wygląda. Na początku pisania będziesz co chwilę zerkał na wygląd pracy, po napisaniu kilkunastu stron częstotliwość sprawdzania wyglądu zmniejszy się, gdyż dojdziesz do wniosku że TeX radzi sobie świetnie ze składaniem treści bez potrzeby ingerencji z twojej strony.

Więcej materiałów na temat TEX'a czy MiKTeX'a znajdziesz na stronach:

Pomoc uzyskasz również na grupach dyskusyjnych:

Prezentacja - mapa myśli

2006-06-28 19:29:03

Praca mgr w końcu napisana :-), około trzech tygodni ciągłej pracy i biegania za promotorem. Ale już wszystko napisane...

Zaplanowałem na dzień dzisiejszy zrobienie prezentacji na obronę, niestety od samego początku miałem pustkę w głowie. Uruchomiłem więc FreeMind z zamysłem stworzenia mapy myśli. Zacząłem od ogólników, rozwijałem je coraz bardziej, aż w końcu doszedłem do ostatecznego projektu prezentacji na obronę w postaci mind mapy. Nawet nie myślałem, że pójdzie mi to tak łatwo :-).

Jeśli nic na dany temat nie przychodzi ci do głowy. Weź kartkę papieru, kilka kredek i narysuj dany temat w postaci mindmapy. Metoda skuteczna i przetestowana ;-). Możesz użyć również programu komputerowego (ja tak robię), np. FreeMind.

prezentacja

Opera - fajny bug

2006-06-24 13:51:12

Przypadkiem trafiłem na ciekawy błąd w operze ;-). Odpowiednio długa wartość atrybutu href może być powodem wywrócenia się opery ;-), np.

<a href="http://aaaaaaaaaaaaaaa">boom</a>
z dużo, dużo większą ilościa literek a.

Nie wiem jak pod innymi wersjami, ale pod Operą 9 błąd występuje ;-).

BlogFrog

2006-06-23 23:29:44

Z nudów przeglądałem dziś zasoby strony BlogFrog i przy okazji trafiłem na niezwykłe zjawisko. Rozmiar strony z wynikiem zapytania opera 9 wynosi około 1,8 MB. Bardzo dziwne, zwłaszcza że na stronie mamy raptem trzy obrazki, których wagę oceniam na jakieś 50 KB a pozostała zawartość strony to tekst w postaci kilku linków z krótkim opisem. Nie wierzyłem własnym oczom. Postanowiłem sprawdzić czy dane zjawisko występuje również w firefoxie. Odpowiedzi na te pytania w formie screenshotów zamieszczam poniżej.

BlogFrog w Operze BlogFrog w Firefoxie

Opera 9

2006-06-23 08:19:43

Po kilku dniach używania nasunęło mi się kilka uwag. IMO Opera jest bardzo dobrą przeglądarką, użyteczną. Po instalacji masz wszystko co ci trzeba by korzystać z zasobów internetu. Niestety zauważyłem też parę mankamentów.

Wraz z powstawaniem nowych wersji Opera staje się coraz wolniejsza i zasobożerna. Wpływa to niestety na komfort oglądania stron :-(. O konkurencyjnych przeglądarkach wspominać nie będę, gdyż z tą wydajnością jest w nich znacznie słabiej (patrz Firefox) i na słabszych maszynach nie da się tego używać.

Instalacja programu przebiega bardzo sprawnie, jesteśmy pytani czy chcemy by Opera 9 była instalowana w katalogu poprzedniej wersji, czy może ma to być nowy katalog. Oczywiście wybór jest łatwy, po co komu dwie opery ;-).

Pierwsze uruchomienie, pokazuje się praktycznie ta sama przeglądarka z jedną otwartą zakładką, bez możliwości jej zamknięcia [x]. Łatwo można to zmienić i używać dalej.

Pierwszy mankament, który zauważyłem - straciłem wszystkie skróty wyszukiwarek. IMHO jest to raczej bug ;]. Dalej poszło już gładko.

Ciekawym rozwiązaniem wydają się widżety. Można umieścić sobie zegarek, prognozę pogody czy kalendarz na własnym pulpicie. Urozmaici to znacznie wygląd, ale czy jest to tak bardzo potrzebne?

W kliencie pocztowym raczej nie zauważyłem dużych zmian, może temu, że go nie używam. Od kiedy przeniosłem się na gmail'a to zaprzestałem używania jakichkolwiek klientów pocztowych ;-). Podobnie jest z rss - Google reader.

Bardzo dobrze, że w końcu dodano do ustawień możliwość definiowania własnych wyszukiwarek, blokowanych hostów etc. Wcześniej trzeba było grzebać w plikach konfiguracyjnych opery, co było już niestety trochę uciążliwe :-/. Duży plus za to.

Ostatecznie mogę powiedzieć, że większość zmian wpływa na plus. Z operą pracuje się trochę lepie, a dzięki zmianom w silniku działa w niej coraz więcej stron ;-).

Jagiellonia Białystok vs. Arka Gdynia

2006-06-15 19:02:07

Spotkanie barażowe o gre w Ekstraklasie. Foworytem była oczywiście Jagiellonia ;-). Początek meczu całkiem całkiem, później coraz gorzej... podobie jak mecz Polska - Ekwador.

Wynik również taki sam, Jaga przegrała 0:2 z Arką ;-). Co tu dużo mówić, przegraliśmy. Jedyne co pozostało to liczyć na rewanż.

Szybszy internet?

2006-06-09 00:09:31

Masz wolny internet? Nie chcesz marnować łącza na ściąganie tych samych plików wiele razy? Masz kilka komputerów, na których przeglądane są te same witryny? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałeś TAK, myślę, że znam sposób na łatwe i szybkie rozwiązanie Twego problemu ;-).

Czy myślałeś kiedyś o użyciu do tego celu proxy? Pomyśl, czy nie wygodnie byłoby gdyby po wejściu na stronę wszystkie dane (obrazki, style etc.) zostały zapamiętane u Ciebie na dysku i przy ponownym wejściu na stronę zostały wczytane nie z internetu, ale od Ciebie z dysku? Można rzec: to samo robi każda przeglądarka internetowa!, otóż nie, jeśli chcesz by te zasoby były dostępne wielu osobom, np. korzystającym z tego samego komputera lub innych komputerów w Twojej firmie/domu - zwykła przeglądarka nie sprosta Twoim oczekiwaniom.

Z pomocą przychodzi nam FreeProxy. Program po wejściu na stronę zapamiętuje wszystkie obrazki, style, pliki itp. Przy ponownym wejściu na tę samą stronę proxy sprawdza datę ostatniej modyfikacji strony z datą wersji lokalnej, jeśli wszystko się zgadza strona jest nam wyświetlana z cache serwera proxy, czyli z naszej lokalnej sieci lub naszego dysku. W przypadku gdy strona jest nowsza niż nasza lokalnie, ładowana jest z internetu. Jeśli z naszego serwera korzysta kilka osób, które z reguły oglądają te same strony (np. onet, wp, ...), pomyśl ile dzięki temu zyskujesz.

Serwer proxy, nie służy wyłącznie do tworzenia pamięci podręcznej stron, ma on wiele innych zasosowań, w tym może służyć np. jako firewall, ale o tym inym razem. Dodatkowym atutem programu jest to, że może być on uruchamiany jako zwykła aplikacja Windowsowa z okienkami etc., oraz jako Usługa windows.

Blix

2006-06-08 13:34:11

Kolejny WordPress'owy szablon zaimportowany do jabby ;-). Tym razem jest to Blix. Miły dla oka, wiosenny, zielony ;-).

Narazie nie jest jeszcze dostępny z poziomu administracji, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze wieczorem będzie można już go używać.

Jak widać szablon składa się z kilku stron. Treść strony: Kontakt i O nas została umieszczona w osobnym pliku, by ułatwić jej wpisywanie (czysty html). Pytanie czy zrobić podobnie z Blogroll i Link'ami?

Kubrick

2006-06-08 10:11:05

Przerobiłem wczoraj WordPress'owy szablon Kubrick na jabbe. Szablon jest prawie identyczny. Dodałem jedynie drobną modyfikację w stylach odnośnie wyświetlania obrazków w treści notki. Widać poniżej w innych moich wpisach (obwódka, odstępy).

Drugim mankamentem jest to, że nie mamy dostępnego pola numer w komenatrzach i nie można zrobić stylów naprzemmiennych ;-). Rozmawiałem o tym z Nivertius'em i możliwe, że niedługo komentarze wzbogacą się o powyższe pole. Już jest zrobione. Niedługo wprowadzę to do moich szablonów ;-).

Planuję jeszcze przerobić szablon Blix. Jeśli ktoś ma jakieś uwagi bądź inne propozycje odnośnie tych szablonów - czekam.

PS: Kubrick jest już dostępny na jabbie. Udanych testów.

Szybka Nauka

2006-06-04 12:55:35

Za miesiąc wyjeżdżam za granicę, pomyślałem że warto by trochę sobie przypomnieć angielski ;-). Zacząłem od serwisu ang.pl. Ma on spore grono użytkowników, a co za tym idzie dużą bazę słówek, idiomów, artykuły etc. Trochę sobie przypomniałem, powtórzyłem. Po kilku dniach trafiłem na stronę Dawida Calińskiego - Szybka Nauka. Strona opisuje zagadnienie szybkiej nauki, oraz inne związane z nią pojęcia. Na podstronie Nauka angielskiego znalazłem odwołanie do programu FullRecall.

FullRecall jest to program do nauki, utrwalania najróżniejszych zagadnień z każdej dziedziny nauki, coś na wzór SuperMemo. Działa na zasadzie odpytywania użytkownika z wprowadzonych wcześniej zagadnień. Osoba ucząca się widząc pytanie zaczyna o nim myśleć, kojarzyć fakty. Po chwili zastanowienia odkrywa odpowiedź i widzi jak dobrze zna zagadnienie. Swoją odpowiedź ocenia w skali od zera do sześciu. Program dzięki temu "uczy się nas"... wiem dziwnie to brzmi, ale tak jest naprawdę ;-). Dzięki zastosowanemu tam algorytmowi - innemu niż w SuperMemo - program dostosowuje się do nas, do naszej prędkości zapamiętywania, oraz czasu po którym zapomnimy dane zagadnienie. Nie martwimy się zatem o to, że zapomnimy jakieś pojęcie, ponieważ w odpowiedniej chwili zostanie nam ono przypomniane. Ważne jest by systematycznie pracować z programem... bez pracy nie ma kołaczy ;-).

Program szczegółowo został opisany na swojej stronie domowej, dostępnej w wersji angielskiej i polskiej. Póki co nie ma dużego wyboru baz do nauki z FullRecall, można je jedynie zaimportować z SuperMemo lub stworzyć samemu. Program jest w dwóch wersjach: wersja darmowa (maksymalnie 500 pytań) i wersja pełna dostępna po rejestracji i wpłaceniu drobnej kwoty na dalszy rozwój programu. FullRecall może być zainstalowany pod Windows, GNU/Linux i FreeBSD (myślę, że pod innymi BSD też powinien działać).

Innym programem o podobnym działaniu jest Mnemosyne. Program nie posiada ograniczenia na wielkość bazy.

Miłej nauki.

Wypad na weekend

2006-05-10 09:24:21

Sobota i niedziela spędzona pod patronatem uleczania duszy ;-). Odwiedziłem i kontemplowałem na Jasnej Górze. Z podróży przywiozłem jak zwykle kilka fotek, które zamieszczam poniżej.

PICT0012 PICT0083 PICT0066 PICT0064

Grill

2006-05-04 12:33:17

Długi majowy weekend i jak tu się nie wybrać na jakiegoś grila lub majówkę ;-). Przy okazji zawsze można trochę odreagować codzienny stres robiąc np. zdjęcia ;-). Fotografia w dziwny sposób mnie wycisza i uspokaja... taka antystresowa kuracja.

Z wyjazdu na działkę przywiozłem również mnóstwo fotek. Wybrałem kilka i zamieszczam poniżej linki :-). Oczywiście wszystkie na licencji CC.

PICT0005 PICT0010 PICT0006 PICT0011 PICT0012 PICT0013 PICT0014 PICT0026 PICT0031

Nowy szablon

2006-05-02 17:23:42

Utworzyłem szablonik do swojej jabby ;-). Narazie to tylko zarys całej funkcjonalności, bo większość rzeczy i tak nie działa poprawnie... będzie po kolei dodawana :-).

Póki co zostało jeszcze do zrobienia:

  • Strona komentarzy (to co jest tam teraz to tak na szybkiego, żeby coś było)
  • del.icio.us
  • about i inne podstrony
  • trackbacki
  • style (już widzę drobne niedociągnięcia w różnych przeglądarkach)
  • i masa innych niedociągnięć...

Najgorsze już za mną ;-) (pocięcie tego na drobne elementy i wrzucenie na jabbe). Teraz zostały tylko kosmetyczne poprawki.

HipsterPDA

2006-04-28 18:53:22

Pierwszy wpis, żeby coś się pojawiło i bym mógł zrobić sobie szablon do jabby ;-).

Wczoraj zrobiłem sobie HipsterPDA - mały stosik karteczek, spięty klipsem z zakładkami. Zrobienie takiego notesika to nic trudnego... jeśli ma się jakąś koncepcję, wizję jak ma to wyglądać. Ja nie wiedziałem co chcę osiągnąć. Na początku zacząłem wycinać karteczki 3 x 5 inch'a, takie jak prawidłowo wykorzystuje się w hipsterzePDA, po wycięciu około 20 doszedłem do wniosku, że jest to robota głupiego - kto normalny będzie siedział i wycinał kartki ;-). Poszedłem po rozum do głowy i postanowiłem wykorzystać dostępne u nas karteczki w formacie ISO A7. Szerokość odpowiada, ale są troszeczkę za krótkie ;-). No trudno co poradzić.

W kolejnym kroku przydało by się to jakoś spiąć no i tu z pomocą przyszedł zwykły klips, próbowałem także jakiegoś krążka, spinki itp. Nic do tego nie pasuje tak dobrze, jak zwykły, najzwyklejszy klips ;-).

Zostały jeszcze zakładki, żeby mieć łatwy i szybki dostęp do każdej z części hipstera. Nie wiedzieć czemu, zobaczyłem na biurku zwykłe, żółte karteczki przylepne, których używam jako przypominacza - wyciąłem przykleiłem i jest.

Hipster może nie jest super rewelacyjny, ale taki być nie musi. Ważne by spełniał swoje zadanie.

Teraz czeka mnie najważniejsze zadanie, uzupełnienie hipstera projektami i akcjami. Listę projektów już mam... trochę zajęło mi spisanie wszystkich, ale całe szczęście mam to już za sobą. Pozostaje mi tylko jeszcze bardziej mozolna praca ;-) - wypisanie wszystkich akcji, kroczków potrzebnych do zakończenia każdego projektu. Miejmy nadzieję, że niedługo będę miał to już za sobą.

Jeśli kogoś interesują moje wcześniejsze zmagania z GTD, zapraszam do mego starego jogga.

Na koniec kilka fotek mojej produkcji :-):

hipsterPDA hipsterPDA 2