Developing a wheel for a second time
Klucze: państwo ; 2006-06-08 23:25:44
Moje największe marzenie to wcale nie sława, bogactwo czy kobiety. Moje największe marzenie to wolność i spokój.
Marzy mi się, że kiedyś kilku mądrych i odpowiednio bogatych ludzi stworzy własne państwo na pewnych ciekawych zasadach. Duża część z nich jest powieleniem idealizmu komunistycznego, ale troszkę przerobione myślę, że zaczęło by działać jak należy
Pierwszą rzeczą jaką to państwo by się wyróżniało, to na początku powstawania byłoby zastrzeżenie - nie każdy może być na jego mieszkańcem, a co dopiero obywatelem. Wbrew pozorom to nie byłby mój ulubiony podział względem inteligencji, ale podział byłby względem 'oświecenia'.
Oświecenia, czyli zrozumienia na czym życie tak naprawdę polega, co to znaczy 'nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe' i że oszukiwanie nie wychodzi na dobre nikomu. Czyli pojmowanie, że jeżeli robię coś nie tak, to ktoś prawdopodobnie na tym straci. Ale jednocześnie rozumienie, że jeżeli nie robię nikomu żadnej krzywdy, to mogę to robić - i tak samo inni.
Obywatel takiego państwa nie musiałby być inteligentny, oczytany czy też utalentowany - wystarczyłoby jego 'oświecenie'.
W moim wymarzonym państwie 'prawo' prawdopodobnie by istniało, ale wątpię, żeby było komuś potrzebne. Każdy od dziecka byłby uczony posiadania wąskiego sumienia i tolerancji dla skrajnie innych ludzi.
Zastanawiam się jeszcze czy mienie wszystkich nie byłoby 'wspólne'. Tak, to oczywiście ma swoje wady, ale niweluje różnice majątkowe, a 'oświeceni' ludzie nie wykorzystywaliby tego stanu dla siebie kosztem innych. Ale to jeszcze wymaga przemyślenia.
Ustrojem tego państwa byłaby demokracja ateńska - przy obecnym stanie rozwoju Internetu jest możliwe zrobienie ogólnokrajowej możliwości głosowania za lub przeciw danej ustawie. Każdy człowiek miałby możliwość zgłoszenia własnego projektu 'ustawy' czyli jakiegoś rozporządenia czy też decyzji na temat planu działania ludzi jako państwa. Każdy mógłby głosować, jednak wydaje mi się, że ludzie 'oświeceni' wiedzieliby, że jeżeli nie znam się, nie wiem nic na dany temat to nie głosuję, daję mądrzejszym ode mnie wybrać. Oczywiście, jeżeli wybieram nie głosować, bo mi się nie chce to muszę zaakceptować to, że mogli wybrać inaczej.
Osobiście nazwałbym takie państwo 'Raj'. Temat rozwinę prawdopodobnie jeszcze kiedyś.
2006-06-08 23:27:14; odpowiedz na wpis
Takie państwo istnieje. Nazywa się Utopia i leży gdzieś na wyspach Oceanu Spokojnego. :->
2006-06-09 08:20:09; odpowiedz na wpis
Do takiego państwa musiałbyś jeszcze zmodyfikować ludzi :>
2006-06-09 08:21:11; odpowiedz na #47013 Mikołaj
Dlatego to pozostaje tylko w strefie marzeń. Ale kto wie, może kiedyś ludzie zrozumieją...
2006-06-09 12:45:01; odpowiedz na #47014 Nivertius
Nie zrozumieją ponieważ nie zajmują się zrozumieniem. :/
2006-06-09 12:46:05; odpowiedz na #47015 Stef
Większość, duża większość tak. Ale są tacy, którzy chcą...
2006-06-09 13:57:43; odpowiedz na wpis
R(oman)A(ndrzej)J(arosław)? :> Był taki tekst na chomikach. ;)
2006-06-10 01:32:44; odpowiedz na wpis
Jeśli coś takiego kiedyś powstanie, to na pewno nie z udziałem *ludzi*. ;)
2006-10-30 11:40:03; odpowiedz na wpis
nudno na kazdej stronie !
2006-10-30 12:06:14; odpowiedz na #48506 nudas
Tak jest! Zgadzam się z poprzednikiem! Nudno na każdej stronie!