Powitanie, też tego tu nie ma ...

Nauka języków - dla każdego?

2008-08-08 21:44:18 | klucze: książki | komentarze (0)

W dzisiejszym wpisie chciałabym się zająć pytaniem, czy każdy może uczyć się języków obcych i czy dlaczego wiele osób poznając podstawy języka, umiejąc się nim komunikatywnie posługiwać, nie doskonali dalej swoich umiejętności, tylko zniechęcona odkłada naukę na bok.

 

Odpowiadając na pierwsze pytanie: tak- nauka języków obcych jest dla każdego człowieka, który wykazuje chęć nauczenia się go. Bardzo wiele zależy od wieku uczącego się. Jest taka reguła, ze im wcześniej dziecko rozpocznie nauke, tym lepiej opanuje język. Nie jest to do końca prawda, a ponadto ludzie nie znają umiaru. Mając na myśli "im wcześniej" tzn. w okolicy 4-6 lat, a nie, jak oferuje na przykład pewien ośrodek w Bydgoszczy już w okresie niemowlęctwa. Jeśli dziecko w wieku przedszkolnym zacznie uczyć się dajmy na to angielskiego to ma szanse mówić bez polskiego akcentu, ponieważ charakterystyczne dla tego wieku jest plastyczność organów mowy. Takie dzieci oczywiście nie uczą się gramatyki, pisania, lecz słuchają, ucza się piosenek i wierszyków, dzięki czemu poznają wymowe i fonetykę obcego języka. Dzieci starsze uczą się przede wszystkim słownictwa oraz gramatyki. Badania pokazują że dzieci, które zaczęły naukę języka obcego po 12 roku życia praktycznie nigdy nie pozbędą się polskiego akcentu, jak te, które naukę rozpoczęły w wieku przedszkolnym. To samo dotyczy dorosłych: oczekują oni, że będą mówić jak rodzimi użytkowicy języka obcego, co jest niemożliwe, ze względu na to, że rozpoczeli nauke zbyt późno.

Warto jednak zauważyć, że choć sam akcent jest zależny od wieku rozpoczęcia nauki, to pod żadnym względem nie dotyczy to poprawności językowej i komunikatywności. Młodzież oraz dorośli, którzy mają większa koncentrację, mogą się dużo uczyć na pamięć, mają lepiej rozbudowaną pamięć długotrwałą i zdolność logicznego myślenia, świetnie opanowują słownictwo, struktury gramatyczne, które są niezbędne dla komunikatywnego porozumiewania się, a jest to przecież podstawowym celem.

Teraz chciałabym zająć się drugim pytaniem: dlaczego wiele osób osiągnąwszy komuniktywny stopień opanowania języka obcego zniechęca się i rezyguje z dalszej nauki. No właśnie ze względu na dążenie do perfekcji. Chcą mówić tak jak (w przypadku języka angielskiego) jak Anglicy i uważają, że jeśli będą dostatecznie długo i pilnie ćwiczyć to to osiągną. A tutaj czeka na nich rozczarowanie. Ponadto znam przypadki wielu osób, które wstydzą się mówić spontanicznie, gdyż wolą nic nie powiedzieć, niż powiedzieć cos z niewielkim błędem. To problem zwłaszcza wśród osób, które zaczynają naukę języka obcego jako dorośli.

Tak więc nauka języka obcego jest dla każdego, w każdym wieku. Trzeba się też zastanowić i zadać sobie pytanie: dlaczego uczę się akurat tego języka? Jesli chodzi o komunikatywne porozumiewanie się dla własnej przyjemności, to już po roku widać efekty i można się z nich cieszyć. Nie trzeba znać wszystkich słów, zwrotów czy zasad gramatycznych. Wg. mnie najwazniejsza jest radość z posługiwania się językiem obcym. Wszystkim polecałabym naukę przede wszystkim języka anielskiego, który jest nazywany obecnie "współczesną łaciną", a dopiero w drugiej kolejności innych języków. No chyba, ze celem kogoś jest np. czytanie literatury w orginale, wtedy "nie ma że boli" trzeba się uczyć:). W moim przypadku była to chęć przeczytania "Fausta" J. W Goethego i stąd wzięlla się chęć nauczenia się języka niemieckiego ;). Ciekawi mnie jak to przebiega u innych osób ;-). Co jest decydującym czynnikiem determinującym wybór konkretnego język? Myśle, że jest to kwestia indywidualna, dlatego chetnie poznam opinię innych, co zdecydowało.

 

KOMENTARZE

Odpowiedź do:

Podpis:

URI:

Treść: