Powitanie, też tego tu nie ma ...

Języki obce w szkole podstawowej.

2008-05-01 18:14:53 | klucze: dydaktyka psychopedagogika | komentarze (4)

Jezyki obce w szkole podstawowej zostały wprowadzone już w latach 60 XX wieku. Najpierw jako eksperyment (chodziło o to, czy języki w szkole podstawowej- a więc bardzo wcześnie- wpływają pozytywnie na rozwój poznawczy), a zajęcia te traktowano jako przygotowanie ucznia do dalszej nauki. W latach 60 i 70 rozwinęła się koncepcja systematycznej nauki języka obcego i w latach 70 w Kanadzie bardzo modna stała się koncepcja tzw. wczesnej imersji (zanurzania się w język obcy). To był pierwszy etap. Drugi etap pedagogicznych eksperymentów przypadł na lata 80 i 90 XX wieku. Chodzi tu o duże zmiany społeczno - polityczno - gospodarcze. Cel nauki nie polegał już tylko na tym, aby opanować język obcy (a więc rozwinięcie określonej kompetencji językowej), lecz aby nawiązać kontakty z obcokrajowcami. Rozwinęła się koncepcja Spotkania z językiem obcym. Inne propozycje: Nauczanie tematyczno - sytuacyjne i nauczanie zintegrowane.
Renate Seebauer (autorka wielu książek poświecnych tematyce koncepcji nauczania języka obcego w okresie wczesnoszkolnym) rozróżnia trzy grupy koncepcji nauczania języka obcego w szkole podstawowej:

1. Tradycyjne koncepcje:

- systematyczna nauka języka obcego
- nauczanie tematyczno - sytuacyjne

2. Koncepcja spotkań z językiem:

- ucz się języka sąsiada
- spotkanie z językiem/ językami
- koncepcja "Language awareness"

3.Koncepcja imersji:

- całkowita imersja
-częściowa imersja

-koncepcja "Embedding" (wbijania)

Ten podział nie uwzględnia koncepcji nauczania zintegrowanego, która jest połączeniem tradycyjnych koncepcji i koncepcji spotkań z językiem. Nauczanie zintegrowane zawiera bardzo podobne cele, techniki pracy i progresję jak nauczanie tematyczno - sytuacyjne i z tego powodu zostało pominięta.
Chciałabym też opisać bliżej następujące pojęcia, takie jak:
1. Systematyczna nauka języka obcego.
2. Nauczanie tematyczno sytuacyjne.
3. Ucz się języka sąsiada.
4. Spotkanie z językiem/ językami.
5. "Language awareness".
6. Nauczanie zintegrowane.
7. Imersja, czyli zanurzenie sie w język obcy.

1. Systematyczna nauka języka obcego:

Cel: opanowanie podstawowych kompetencji językowych, które ułatwią dalszą naukę języka obcego. Ważną cechą nauczania jest progresja językowa - są tu określone konkretne cele nauczania, na których opiera sie podręcznik. Chodzi tu przede wszystkim o nauczanie komunikatywno - ustne ( a więc rozumienie ze słuchu i mówienie, które są podstawowymi sprawnościami językowymi i są nieświadome). Brakuje tu porównania (językowego i kulturowego) pomiędzy językiem ojczystym, a językiem obcym. Ponadto lekcje są przeprowadzane przez nauczyciela języka obcego w ramach przeznaczonych do tego godzin.

2. Nauczanie tematyczno sytuacyjne:

Cel: dziecko powinno opanowac język obcy (chodzi tu o praktyczną komunikację w języku obcym) i powinno wiedzieć, że nauka języka obcego jest przyjemna i każde dziecko może odnieść sukces. Brak tutaj systematycznej progresji językowej, lecz dla każdej grupy odbiorców określone są odpwiednie tematy. Do programu należą m. in.: elementy zabawy i muzyki, natomiast zrezygnowano tu z testowania i oceniania. Poroponuje się zintegrowane nauczanie języka, dlatego wychowawca powinien być również nauczycielem języka obcego w swojej klasie.
Chciałabym przedstawić też podstawowe cele tej koncepcji wg Wilfrieda Bruscha:
- odczuwanie radości z możliwości wyrażania swoich myśli w innym języku niż ojczysty,
- wykorzystywanie możliwości fzjologicznych ucznia (wyczucie rytmu, artykulacji i intonacji),
- dziecko opanowuje podstawowe techniki uczenia się języka obcego,
- stworzenie lepszych warunków do nauki języka obcego w dalszych etapach nauki,

3. Ucz się języka sąsiada:

Ta koncepcja zostaął wprowadzona w roku 1984 (w Niemczech w Badeni Wirtymbergii i Nadrenii Palatynacie, natomiast we Francji w Alzacji). Celem nie jest przekazanie określonej kompetencji językowej, a wychowanie społeczne i interkulturowe. Dzieci powinny czuć, że są obywatelami Europy, a nauka języka obcego powinna opierać sie na kontaktach i spotkaniach pomiędzy uczniami z Niemiec i Francji: korespondencja, wymiana zdjeć. Podczas roku szkolnego odbywa się 8 spotkań, które są przygotowywane w ramach zajęć języka obcego i tam też zostają podsumowywane. Nauczyciel nie potrzebuje podręcznika, lecz materiałów, które zostały przygotowane specjalnie dla tego projektu. W tej koncepcji najważniejszy jest więc kontakt z inną kulturą, a język jest środkiem do tego.

4. Spotkanie z językiem/ jezykami:

W tej koncepcji nie chodzi konkretnie tylko o język sąsiada, a o język z którym dziecko ma bezpośrednio kontakt (np. języki mniejszości narodowych, tak jak w Niemczech: turecki i włoski). Często wprowadzany jest także język angielski, tam gdzie dzieci mają kontakt z Anglikami i Amerykanami. Przez kontakt z językiem obcym dziecko zostaje wyczulone na kulturowe i językowe różnice i podobieństwa. Przy tej koncepcji bardzo ważne jest wychowanie w tolerancji i wzajemnym zrozumieniu, a kontakt z językiem powinien przyczynić sie do przełamywania stereotypów. Ponadto takie spotkanie z językiem nie powinno być osobnym przedmiotem szkolnym, prowadzić powinien nauczyciel, lecz bez podręcznika, a z materiałami różnego rodzaju, które uwzględniają różnice językowe i kulturowe.

5."Language awareness":

Koncepcja ta zostaął rozwinięta w Anglii. Celem nie jest osiagnięcie lepszej kompetencji językowej, lecz refleksja nad językiem (chodzi tu o porównanie podobnych i różnych struktur języka). Reflekcja ta służy:
- wyczuleniu na język i jego użycie
- poznaniu swoich predyspozycji językowych
- wychowaniu w tolerancji


6. Nauczanie zintegrowane:

Ta koncepcja łączy tradycyjne koncepcje i koncepcję spotkania z językiem. Zakłada ona nie tylko, że nauka języka obcego jest powiązana z innymi przedmiotami szkolnymi i jest obecna momentami w : muzyce, plastyce, matematyce, biologii, tylko że przenika całe życie szkolne. Głównym celem jest tu komunikacja. Dzieci uczą się zwrotów, które są dopasowane do ich wieku. Dostępne materiały sa w formie wierszyków, teatrzyków. W tej koncepcji ważne jest, aby to wychowawca nauczał języka obcego.

7. Imersja, czyli zanurzenie sie w język obcy:

Ta koncepcja zakłada, że większość przedmiotów jest wykładana w języku obcym. W latach 70 w Kanadzie przeprowadzano eksperymenty. Dzieci anglojęzyczne (które nie miały wcześniej żadnego kontaktu z językiem francuskim) nauczano w języku francuskim. Dopiero w drugiej klasie rozpoczeła się nauka po angielsku. Chodziło tu o wyczulenie na język franuski, który do tej pory był zaniedbywany, przybliżenie dzieciom obu kultur i doprowadzenie do całkowitej dwujęzyczności. Pełna imersja jest możliwa w szkołach międzynarodowych, a częściowa w gimnazjach i szkołach średnich, gdzie nauka przebiega w dwóch językach (ojczystym i obcym).

Teraz należałoby się zastanowić, która z tych koncepcji jest najlepsza dla polskiej szkoły. W Polsce zainteresowano się już w latach 80 nauką jezyka obcego w szkole podstawowej, ale tylko niektórzy uczniowie mogli z tego korzystać. Dopiero po reformie pojawiła sie możliwość, by coś zmienić. Każdy dyrektor otrzymał dwie godziny, tzw. dyrektorskie na języki obce. Jednak brakowało nauczycieli, wykształconych do pracy z małymi dziećmi. Więc która metoda? Na pewno nie spotkania z językiem, language awareness też sie nie nadaje, ponieważ dzieci są za małe i uczą sie przez naśladownictwo. Dobrym rozwiązaniem wydaje się nauczanie tematyczno - sytuacyjne, ponieważ kładzie nacisk na komunikację w odpowiendnich sytuacjach, które są dostosowane do wieku dziecka i równocześnie zawierają różne formy zabawy, które dziecko lubi: a wiec równoczesna nauka i zabawa.

KOMENTARZE

2008-05-06 10:12:23 | rozdz | Odpowiedź do: wpisu

zabawne. jezyki obce istnialy od pierwszych szkol katolickich. lacina i greka w koncu to byly jezyki obce. ale farmazony piszesz


2008-05-09 16:11:00 | Brunhild | Odpowiedź do: komentarza #rozdz

On 2008-05-06 10:12:31, jabba.uaznia.net wrote: > zabawne. jezyki obce istnialy od pierwszych szkol > katolickich. lacina i greka w koncu to byly jezyki obce. > ale farmazony piszesz Właśnie- katolickich. NIe państwowych. Dopiero po reformie pojawiły się odpowiednie regulacje prawne. Poza tym chodziło tu o szkoły publiczne ;-)


2008-10-19 12:38:01 | Alessandra | Odpowiedź do: wpisu

A ja akurat uważam, że language awareness jest najlepszym wyjściem. Znam dzieci, które od przedszkola wychowywane były wg tej koncepcji i dało to rewelacyjne rezultaty. Są otwarte na ludzi, ciekawe świata i innych kultur, chętnie uczą się języków mniejszości narodowych. Teraz mając po kilkanaście lat sami walczą "oświecając" homofobów i nacjonalistów, z którymi się stykają. Pozdrawiam


2008-11-01 11:04:59 | Brunhild | Odpowiedź do: komentarza #Alessandra

Zgadzam się z Tbą, że właśnie koncepcja Language Awareness jest najlepszym wyjściem. Pozwala na rozpowszechnianie ide tolerancji i poznawanie drugiego człowieka ;). A to w przyszłości na pewno zaowocuje ;-).


Odpowiedź do:

Podpis:

URI:

Treść: